24.04. 2024
Jacek Dehnel – spotkanie autorskie
Jacek Dehnel

Poeta, prozaik, tłumacz, malarz. Opublikował dziewięć tomów poetyckich, pięć powieści, liczne tomy opowiadań, krótkich próz i felietonów.
Za „Żywoty równoległe” otrzymał Nagrodę Kościelskich (2005), a za powieść „Lala” – Paszport „Polityki”. Tłumaczył prozę i wiersze, m.in. Philipa Larkina, Henry’ego Jamesa, Francisa Scotta Fitzgeralda, J. M. Coetzeego i Williama Faulknera. Wielokrotnie nominowany do innych nagród (Szymborskiej, Angelusa, EBRD Literature Prize, PEN Award for Poetry
in Translation), w tym pięciokrotnie do Nagrody Nike. Jego książki tłumaczone są na kilkanaście języków. Wspólnie z mężem, Piotrem Tarczyńskim, pisze pod pseudonimem Maryla Szymiczkowa serię osadzonych w Krakowie kryminałów retro o profesorowej Szczupaczyńskiej. Jest współzałożycielem i prezesem Unii Literackiej. Przez dwadzieścia lat mieszkał w Warszawie, od 2020 w Berlinie.

 

Łabędzie – zaskakująca i porywająca książka Jacka Dehnela.

Brazylijscy dyplomaci przemycający tony złota, luksus bijący po oczach w peerelowskiej szarzyźnie, wielki proces i wieloletnie wyroki więzienia. Reportaż, saga rodzinna i historia niezwykłego serwisu.

W Łabędziach Jacek Dehnel rozsadza wszelkie gatunkowe ograniczenia i szufladki. Jego nowe dzieło, składające się z dwóch uzupełniających się części, można czytać jako rasowy reportaż true crime, historię rodziny, powieść sensacyjną albo esej o pamięci – prywatnej, publicznej i wreszcie sekretnej, ukrytej w aktach IPN-u.

Peerelowska prasa opisywała ich w latach 70. jako „gang złotogłowych” – zuchwałą szajkę, która przemycała złoto, dolary i dzieła sztuki. Zachodnie samochody, biżuteria, futra, noce upływające na hazardzie i skrytki pełne złotych sztabek rozpalały wyobraźnię obywateli Polski Ludowej. Do dziś tę uproszczoną i propagandową wersję można znaleźć w popularnych artykułach i książkach typu „wielkie afery PRL-u”. Tak się jednak składa, że skazany w pokazowym procesie Witold Mętlewicz był krewnym pisarza, który teraz postanowił dokładniej przyjrzeć się tej historii.

Dehnel odtwarza dzieje zamożnego warszawskiego rodu Mętlewiczów, a jednocześnie odkrywa liczne sekrety i konfrontuje się z przemilczeniami i lukami. Przed naszymi oczami przewija się cała plejada barwnych postaci, babek i dziadków, ciotek i wujków, a każdy z nich odgrywa tu istotną rolę. Tak powstaje potężna rodzinna saga, rozpisana na ponad sto lat, od czasów przedwojennych do współczesności – a także szeroka i zaskakująca nieraz panorama społeczeństwa Polski Ludowej.

Łabędzie to wreszcie opowieść o samym pisarzu, wyjątkowa w polskiej literaturze autofikcja. Dehnel w wielu miejscach odważnie odsłania samego siebie, tworzy swoisty dziennik pisania, w którym jest miejsce na prawdę i zmyślenia, na fakty i prowokację. Ale też na pasjonującą opowieść o najsłynniejszym serwisie w dziejach porcelany – miśnieńskich „Łabędziach”, stworzonych na polecenie hrabiego von Brühla.